„Foresta Umbra” Pawła Jaszczuka – pierwszy tom przygód Jakuba Sterna

Ponieważ na rynku jest bardzo wiele dobrych kryminałów, autorzy, którzy chcą podążać tą ścieżką, muszą wykazać się kreatywnością i własnym pomysłem na akcję. Czy książka „Foresta Umbra” Pawła Jaszczuka wpisuje się w te kanony? Jeszcze zanim otwarłam pierwszą stronę, bardzo zainteresował mnie tytuł. Nie wiem, czy mógłby być bardziej intrygujący.

Akcja książki rozgrywa się we Lwowie w 1936 roku, zatem w okresie, kiedy wyraźne były już napięcia prowadzące do wojny i niechęć do Żydów.  Głównym bohaterem jest dziennikarz Jakub Stern. Jakub chce pierwszy informować w swoich artykułach o tym, jak wygląda cała sprawa. Nieoczekiwanie, ma pracować razem ze stażystą.

Kim jest morderca?

Jakuba poznajemy w momencie, kiedy odwiedza okaleczoną kobietę w szpitalu. Zofia Widacka jest w ciężkim stanie psychicznym po tym, jak udało jej się ujść z życiem przed oprawcą, który ją okaleczył. Jakub za wszelką cenę chce rozwikłać zagadkę i znaleźć sprawcę serii brutalnych morderstw kobiet, do których dochodzi niedaleko Lwowa. Co rusz pojawiają się nowe fakty, które każą wątpić lub podejrzewać wszystko. Nic nie jest do końca jasne.

„-Pan by ich, panie, w życiu nie znalazł. Morderca robi się bardziej przebiegły. Ciało przy strumieniu zamaskowane było karpą i zarzucone fachowo mchem i igliwiem. Od razu wiedziałem, że to serdecznie ważna sprawa. Ona była całkiem inna.

– Kto? – zapytał stażysta, czując w ustach pieprz i koper.

– No, śmierć. Taka miastowa.

– Jest taka śmierć?

– A jest, jest. U nas robi się to inaczej. Czasem dźgnie w bójce kosą, aż pójdzie jucha, podpali na postrachu, ale żeby… tfy, panie redaktorze. Trzeba mieć serce z kamienia, żeby babę podkuć hufnalami. Tego świat nie widział”.

Życie Jakuba Sterna

Jednak w książce jest miejsce nie tylko na dziennikarstwo śledcze. Autor przybliża dość dokładnie sylwetkę i życie Jakuba. Poznajemy jego rodzinę i zawodowe ambicje. Mężczyzna jest w stanie poświęcić dla kariery wszystko i to jest bardzo wyraźne. Lubi topić problemy w alkoholu, a poza tym miewa sny… W zasadzie są w książce momenty, kiedy można mieć wątpliwości, czy coś jest jawą, czy snem.

Nagradzana książka

Paweł Jaszczuk podczas pisania miał unikatową koncepcję i wizję książki kryminalnej w innej odsłonie. Bez zwątpienia jego styl jest dość charakterystyczny. Myślę, że nie wszystkim przypadnie od do gustu, ale znajdzie się duża grupa czytelników, którzy będą bardzo chcieli sięgnąć po drugi tom z przygodami Jakuba Sterna. Ponieważ „Foresta Umbra” jest tytułem nagrodzonym Nagrodą Wielkiego Kalibru, to chociażby z tego powodu, a także z ciekawości dotyczącej innego wymiaru kryminału, warto po tą książkę sięgnąć.


Książkę objęłyśmy patronatem medialnym dzięki współpracy z: