„Fałszywy prorok” – powieść szpiegowska z duchem polskiego patriotyzmu w tle

Fałszywy prorkMoją dzisiejszą książkową propozycję kieruję do osób, dla których ważna jest historia Polski, zwłaszcza ta z okresu zaborów i czują w sobie ducha patriotyzmu. Zachęcam do lektury książki „Fałszywy prorok” Sebastiana Koperskiego i przeżycia przygody w Poznaniu w 1914 roku.

Proponowana przeze mnie książka w zręczny sposób łączy w sobie wiele wątków, intryg, zbrodni i spisków. Akcja fabuły rozgrywa się w momencie przygotowywania się europejskich gigantów do krwawej wojny. Ponieważ Poznań, twierdza Posen, jest punktem strategicznym, w mieście pojawiają się szpiedzy różnej narodowości, którzy w znaczący sposób mogą mieć wpływ na nadchodzące wydarzenia. Z Rosji przybywa Albert Fiszkowicz, którego zadaniem jest rozpoznanie nastrojów Polaków w zaborze niemieckim i podjęcie działań, które podsycą polski patriotyzm na korzyść Rosji. Werbuje kilku szesnastolatków, z którymi tworzy Polską Organizację Patriotyczną i Spiskową. Chłopcy wierzący we wzniosłe idee coraz bardziej angażowani są w działalność propagandową i kryminalną, nie zdając sobie sprawę z tego, jakie ich szef Adam Chojnacki alias Albert Fiszkowicz ma zamiary…

„[…]Jak twierdził Fiszkowicz, wzmacnianie polsko – niemieckiego antagonizmu jest z punktu widzenia interesów rosyjskich ze wszech miar korzystne.

Uważał, że im większe będzie napięcie między Polakami a Niemcami, tym bardziej Polacy będą odporni na ewentualne obietnice otrzymania autonomii od Keisera w zamian za poparcie w wojnie z Rosją i jej sojusznikami. Kiedy zaś Rosja i Niemcy znajdą się w stanie wojny, wszelkie działania podejmowane przez Polaków przeciwko Niemcom – sabotaż, dywersja, dezerterowanie z armii i temu podobne – znacznie osłabiają potencjał wroga, czyli staną się rodzajem broni. A najwyższą troską Ochrany będzie to, by broń ta okazała się skuteczna.

Zdaniem Fiszkowicza rozbudzanie antyniemieckich postaw nie powinno być trudne z uwagi na znaczny wzrost świadomości narodowej Polaków w zaborze pruskim i jednoczesną klęskę dotychczasowej antypolskiej polityki Niemiec. Warto również wykorzystać fakt, że w tak ważnej twierdzy jak Posen żywioł polski jest bardzo liczny.[…]”

Jednocześnie, tuż obok, rozgrywa się inna historia, w której brutalnie zamordowana zostaje trzynastoletnia praktykantka krawiecka Janina Pokrywka. Prywatne śledztwo doktora Jeremiasa i jego przyjaciół doprowadza do rozstrzygnięcia mrocznej zagadki, jednak sprawcy są bezkarni. Wysoko postawieni, wpływowi i bez skrupułów… Los chciał, że ktoś stopniowo morduje trójkę zabójców dziewczyny… Szybko okazuje się, że na arenie pojawiają się kolejni szpiedzy, zdrajcy i przekupni wysokiej rangi niemieccy funkcjonariusze…

Wielowątkowość powieści i ukazanie tamtejszego okresu z perspektywy ludzi o zupełnie odmiennych interesach są tak wciągające i intrygujące, że książkę bardzo szybko się czyta. Co ciekawe, pozornie niezwiązane ze sobą osoby znają się i spotykają, a sprawy przeplatają i zazębiają. Kolejne strony pokazują, że nie raz ta sama osoba jest znana w różnych kręgach jako zupełnie ktoś inny, o czym Czytelnik przekonuje się w trakcie zagłębiania się w powieść. Kto wyjdzie zwycięsko, a kogo zgubi duma i pewność siebie? Gdzie liczy się sprawiedliwość, a gdzie koneksje i międzynarodowe układy? Tego przekonacie się po lekturze „Fałszywego proroka”. W tej książce nie znajdziecie czerni i bieli, a różne odcienie szarości… Jedno nie ulega wątpliwości, tytuł jest jak najbardziej trafiony, a działania bohaterów nie raz ociekają fałszem i zakłamaniem, co odbija się na niewinnych ludziach.


Okładka pochodzi ze strony wydawnictwa Zysk i S-ka (kliknij w miniaturę, żeby przejść na stronę wydawnictwa):

wydawnictwo-zysk-i-s-ka