Dziennikarz na tropie mrocznej zagadki z przeszłości – „Ściema” Piotra Bojarskiego.

sciema_empik01Zamierzchłe czasy PRL-u pamiętają niektórzy do dzisiaj. Wielu ludzi starej daty do tej pory nie może pogodzić się z tym, w jaki sposób traktowano wszelki opór wobec rygorystycznego porządku zaprowadzonego przez funkcjonariuszy ZOMO. Polskę Ludową określano bardzo często mianem czasów ciemności, które odznaczyły się na kartach historii czerwienią krwi wielu niewinnych obywateli kraju. „Ściema” to wycinek jednej z wielu historii niewyjaśnionych z przeszłości morderstw, które po wielu latach na nowo oglądają światło dzienne. Poznajcie trzymającą w napięciu powieść, która jest pełna nawiązań do nieodległej jeszcze rzeczywistości stanu wojennego w Polsce.

Piotr Bojarski to niezwykle doświadczony i utalentowany dziennikarz, pracujący na co dzień w „Gazecie Wyborczej”. Jego twórczość w szczególności obraca się wokół tematyki historyczno-politycznej, która stanowi jedno z jego głównych zainteresowań pisarskich. Jest autorem wielu powieści kryminalnych tj.; „Mecz”, „Kryptonim Posen”, „Rache znaczy zemsta”, czy chociażby „Pętla”. Piotr Bojarski w swej powieści porusza niezwykle trudny, dla niektórych bolesny i nadal aktualny problem przeszłego systemu politycznego. Pomimo, iż akcja całego utworu dzieje się w czasach nam współczesnych, czytelnik ma wrażenie jakby przeniósł się magicznym sposobem w piekło wydarzeń PRL-u.

Autor w swej powieści rysuje obraz dociekliwego dziennikarza, który działa w miejskiej gazecie. Patryk Chromy poszukuje nowego, sensacyjnego tematu, który przyniesie mu wreszcie długo wyczekiwane uznanie ze strony naczelnego redaktora oraz należący mu się od dawna upragniony urlop. Zupełnie przypadkowo natrafia na sprawę morderstwa młodego mężczyzny, który w niewyjaśnionych okolicznościach został bestialsko pobity podczas jednej z zamieszek w 1981r. Proces przeciwko czterem funkcjonariuszom ZOMO, którzy znaleźli się w kręgu podejrzanych – szybko umorzono z powodu braku dowodów. Tknięty jakimś dziwnym przeczuciem – postanawia przeprowadzić prywatne śledztwo. Kto tak naprawdę zabił studenta na przystanku tramwajowym? Młody dziennikarz śledczy po 28 latach postanawia zająć się tą tajemniczą sprawą i zbadać dokładny przebieg wydarzeń. Działając na własną rękę dowiaduje się niewiarygodnych rzeczy, które stanowią początek jego kłopotów. Będąc coraz bliżej rozwiązania mrocznej zagadki z przeszłości, sam staje w nierównej walce z oprawcami. Początkowo nie zdaje sobie sprawy jak poważne konsekwencje mają jego działania i co czyha na jego życie. Postanawia za wszelką cenę dociec prawdy i doprowadzić do sprawiedliwego procesu.

Chromy nie zauważa niczego podejrzanego – zajmował się przecież wieloma sprawami, które wydawały się na pierwszy rzut oka niezwykle niebezpieczne i mogły zaważyć na jego karierze. Momentem krytycznym staje się jednak fakt, że ktoś zaczyna go śledzić. Następnie jakiś nieznajomy włamuje się do jego mieszkania i wynosi kartkę z nazwiskami osób, które były zamieszane w morderstwo młodego chłopaka. Zanim jednak Chormy zrozumie, co wydarzyło się w stanie wojennym, odkryje jeszcze jedną ponurą historię sprzed laty, która wzbudzi w nim lęk o własne życie. Ile jest gotów poświęcić, by ją opisać? Trzymająca w napięciu, tajemnicza książka to idealna propozycja nie tylko dla miłośników powieści sensacyjnych, ale także dla tych, którzy lubią zagadkowe historie. „Ściemę” czyta się jednym tchem, a fabuła sprawia, że wyobraźnia przenosi nas do czasów Polski Ludowej. Czy dziennikarzowi uda się opisać prawdziwych sprawców morderstwa? Co zrobią byli funkcjonariusze ZOMO gdy poczują się zagrożeni? Do czego jest zdolny człowiek aby nie dopuścić, by prawda wyszła na jaw? Przekonajcie się sami o tym w jaki sposób zakończy się ta historia. Gorąco polecam książkę Piotra Bojarskiego, która na pewno przyniesie Wam sporo emocji i wrażeń.

 


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Media Rodzina

Media Rodzina