„Dworek pod Lipami” – audiobook w wykonaniu Joanny Gajór

dworek-pod-lipamiTwórczość Anny J. Szepielak zainteresowała mnie wraz z lekturą powieści ”Znów nadejdzie świt”. Z wielką przyjemnością sięgnęłam po inny tytuł tej autorki – „Dworek pod Lipami”. Choć tematyka jest zupełnie inna niż poprzednio czytanej książki, powieść okazała się być ciepła, klimatyczna i odprężająca. Różnica jest też taka, że ostatnio czytałam książkę w wersji papierowej, teraz słuchałam audiobooka.

Główną bohaterką „Dworku pod Lipami” jest powieściopisarka Gabriela Strzelecka. Kobieta kojarzona jest przede wszystkim z książek kobiecych, w których występuje weterynarz Julia. Postanawia jednak stworzyć coś zupełnie innego, dlatego w najnowszej książce Julia ginie, co nie podoba się wydawcy. Kłopoty z zakończeniem książki to nie jedyny problem Gabrysi. Od roku jest żoną Marka, wdowca z dwójką niemal dorosłych dzieci. Mieszkają w domu, który mężczyzna zbudował dla pierwszej żony, Zosi. Gabriela niewiele ma w nim do powiedzenia, czego nie ułatwia ani wiecznie nieobecny Marek, ani jego pierwsza teściowa Franciszka, ani wszechobecna gosposia. Do tego dochodzi skrzętnie ukrywana przed wszystkimi tajemnica Gabrysi… Pisarka nie wytrzymuje i wyjeżdża do przyjaciółki, by pod jej nieobecność zająć się domem. Tam też przelewa swoje myśli i uczucia na papier tworząc coś, co pozornie ma być przypadkowym opowiadaniem, tymczasem tworzy nową bohaterkę, Celinę, której problemy zaczynają być coraz bardziej zbliżone do tego, co przeżywa Gabrysia. Czy problemy Gabrysi się rozwiążą? Czy ich rozwiązanie będzie podobne do tego, co spotka Celinę?

Jeżeli natomiast chodzi o same nagranie, byłam ciekawa, czy powieść obyczajowa może być przedstawiona w tak interesujący sposób, by łaknęło się jej więcej. Muszę przyznać, że lektorka stanęła na wysokości zadania. Już sam sposób przekazu Anny J. Szepielak jest ciekawy, ale przy wykonaniu Joanny Gajór  staje się doskonałą rozrywką, która pozwala się wyciszyć, oderwać a jednocześnie skupia uwagę słuchacza. Sposób naśladowania poszczególnych głosów nie raz wywołuje uśmiech. Przyznam szczerze, że kiedy pierwszy raz usłyszałam gosposię Marka aż wybuchłam śmiechem! Na co dzień Joanna Gajór jest aktorką i możecie kojarzyć ją z takich seriali jak „Klan” albo „Na wspólnej”. Lektorka posiada tak dynamiczny głos, że książkę przedstawia w jeszcze bardziej wciągający sposób, niż gdyby była ona w wersji papierowej. Dlatego, jeśli szukacie czegoś co ukoi nerwy, rozbawi i umili czas, to z czystym sumieniem polecam!

A dla zachęty fragment audiobooka „Dworek pod Lipami”:


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

logoaudio

logo story