„Dwanaście słodkich miesięcy” Kasia Guzik

Przyjemnie jest świętować, kiedy na stół wjeżdżają przepyszne ciasta i desery. Ileż to razy szukamy czegoś wyjątkowego na urodziny, święta, Dzień Babci, Dzień Dziecka? Nietuzinkowe pomysły znajdziemy w książce Kasi Guzik zatytułowanej „Dwanaście słodkich miesięcy”. Z tym tytułem od razu znajdziecie coś wyjątkowego i smacznego!

Powiedzenie „przez żołądek do serca” nie dotyczy jedynie ocieplenia relacji damsko-męskich. Kuchnia łagodzi obyczaje i nie od dziś o tym wiadomo. Jeśli łagodzić będziemy je na słodko, równie przyjemny i słodki będzie nastrój podczas spotkania z najbliższymi.

Desery na każdą okazję

Czasem długo przygotowujemy się do jakiejś uroczystości, czasem chcemy znaleźć coś interesującego w ostatniej chwili. Idealnie, kiedy słodkości będą efektowne pod względem wizualnym, smaczne i nietrudne w wykonaniu. Chętnie sięgamy po produkty sezonowe, które są łatwo dostępne, zdrowsze i tańsze. Trudno o przepisy, które łączą w sobie to wszystko. Na szczęście Kasi Guzik się udało, a jej propozycje stanowią odpowiedź na wszystkie potrzeby stojących przed wyzwaniem organizacji przyjęcia.

Co przykuje uwagę?

Ilustracje i piękne dekoracje, jakie pojawiają się na zdjęciach, były pierwszym, w czym się rozkochałam. Od razu widać, że dania są słodkie i pyszne. Myślę, że nie będzie osoby, której nie pocieknie ślinka! Co znajdziemy w środku? Oczywiście składniki i sam deser są uzależnione od miesiąca i okazji. Latem dominują takie owoce jak jagody, maliny, czy porzeczki, jesienią pojawia się na przykład dynia, a zima jest przesycona zapachem przypraw korzennych i pomarańczy. Zbliżają się walentynki, więc może zainteresują was walentynkowe bezy albo różana panna cotta dla dwojga? Później będziemy odliczać do Wielkanocy, dlatego ciekawy będzie mazurek kawowo-orzechowy lub malinowy, wielkanocne babeczki migdałowe. A kiedy zbliżać się będzie czerwiec, żadne mniejsze i większe dziecko nie pogardzi ciepłymi lodami na Dzień Dziecka.


Za książkę do recenzji dziękujemy: