Dlaczego Stany Zjednoczone są mocarstwem, a Rosja nie odda Krymu?

Świat od zarania dziejów był przesycony konfliktami. U podłoża wielu wojen leży geografia. A władza? A pieniądze? Też, ale są one dostępne dzięki dobrej lokalizacji, złożom i warunkom klimatycznym. Wagę tych czynników naturalnych podkreśla Tim Marshall w książce „Więźniowie geografii, czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce.”

Jeżeli zastanawiacie się czasem nad tym, dlaczego w niektórych regionach świata trwają nieustanne konflikty, dlaczego niektóre kraje prześcigają się w rozwoju gospodarczym, a inne stoją w miejscu, ta książka rozwieje wszystkie wątpliwości. Znajdują się w niej rozdziały poświęcone Rosji, Chinom, USA, Europie Zachodniej, Afryce, Bliskiemu Wschodowi, Indiom i Pakistanowi, Korei i Japonii, Ameryce Łacińskiej oraz Arktyce. Dlaczego przez wieki na terenie Polski było tyle wojen? Dlaczego na naszym obszarze może zależeć Rosjanom?

Góry, rzeki, doliny na straży granicy

Autor analizuje, w jaki sposób położenie geograficzne wpływa na rozwój, warunki i perspektywy. Zanim technologia zaczęła w zawrotnym tempie gnać do przodu, geografia stanowiła najważniejsze ograniczenie. Są kraje, które dzięki niej były przez wieki bezpiecznie, bo jak przeprawić wojsko przez skaliste góry? Albo jak przebrnąć przez rozległe bagna? Posiadanie tego typu bariery na swojej granicy jest skuteczne, pomimo zaawansowania zbrojeń. Nic dziwnego, że wiele krajów dąży do tego, aby ich granica była przesunięta w takie miejsce.

„Władimir Putin jest człowiekiem religijnym, zagorzałym orędownikiem Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Niewykluczone zatem, że codziennie wieczorem, kładąc się spać, modli się do Boga w tych słowach: „Dlaczego nie stworzyłeś gór na Ukrainie?””

Geografia a zamożność społeczeństw

A morza? O ile łatwiej można zorganizować transport i działania militarne, mając świadomość, że panuje się na morzu. Poza tym istotne są rzeki, które umożliwiają sprawną logistykę, a także złoża mineralne, które gwarantują samowystarczalność i pozwalają na eksport i handel z innymi krajami. Chociaż wiele pokonuje technologia, geografia dalej odgrywa dużą rolę, bo czyż można przeskoczyć to, że w Andach nie może być rozległych pól uprawnych? Do tego dochodzą różnego rodzaju sojusze, granice, które sztucznie były wyznaczone przez Europejczyków.

Do lektury książki Tima Marschala zachęcam wszystkich, którzy interesują się polityką, geopolityką albo chcą zrozumieć idee i zależności rządzące współczesnym światem. Dowiecie się tego, gdzie mogą być punkty zapalne, czego można spodziewać się w przyszłości po różnych krajach. Dzięki temu tytułowi można uzyskać pełen obraz tego, co kieruje ludźmi, jakie mogą być kolejne kroki i co można z tym zrobić.

„Geografia była od zawsze swego rodzaju więzieniem. Więzieniem, które dyktuje, czym dane państwo jest lub czym może być. Więzieniem, którego mury przez wieki ograniczały poczynania największych światowych przywódców.”


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy:

 

  • Ari

    Wartościowa recenzja – dziękuję!
    PS: czy kojarzycie jakieś książki o HANDLU KOBIETAMI? Po ostatnich wydarzeniach z Magdaleną Ż i Egiptem bardzo mnie ta tematyka zainteresowała… pomożecie proszę? :)