Czy można zmienić życie w 365 dni?

Można. I o ile jeszcze w ubiegłym roku podeszłabym bardzo sceptycznie do książki Malwiny Bakalarz pt. „Jak zmieniłam życie w rok?”, autorki znanego bloga bakusiowo.pl. Dziś jednak wiem z autopsji, że 365 dni to bardzo dużo czasu na przewartościowanie i zmianę swojego życia. 

Malwinę polubiłam już poprzeczytaniu opisu na okładce jej książki. Urzekła mnie swoją wizją przyszłości, marzeniami i konsekwencją w ich spełnianiu. Z każdym rozdziałem coraz bardziej lubiłam tę charakterną blondynkę. 

Porady jak dla najlepszej przyjaciółki

„Jak zmieniłam życie w rok?” to historia o kobiecie z małego miasteczka, która pędzi przez życie i chce coś w nim osiągnąć. Jej podejście do życia zmienia dopiero rodzina, którą zawsze chciała założyć. Nie wiedziała jednak, że aż tak bardzo zmieni ona jej światopogląd. Malwina z kobiety pochłoniętej pracą i samorozwojem zmieniła się w kobietę, która spełnia się w roli matki i pani domu, wciąż pracując zawodowo. Sukcesy ją motywują do dalszego działania. W międzyczasie wraz z mężem stara się o drugie dziecko i przeprowadza do własnego domu. I tu jej życie przestaje wyglądać tak różowo. Pojawiają się problemy, które są dla niej nowością… To sprawia, że Malwina radykalnie zmienia swój sposób bycia. Kończy z pędzeniem przez życie, na piedestale stawia zdrowie i rodzinę. Krok po kroku zmienia dietę, życiową filozofię i organizację codzienności. Na blogu i w książce opisuje swoje metody i efekty z poczuciem humoru i pełną szczerością — jakby plotkowała przy kawie z najlepszą przyjaciółką. Dzieli się z nią swoimi radami i sekretami.

Poradnik dla każdej kobiety

Malwina Bakalarz nie poucza, co jej ogromnym walorem jej poradnika. Kolejny walor to przepiękna szata graficzna, piękna okładka i czcionka dobrana do całości. To prawdziwa wizualna perełka. Jeśli chodzi jeszcze o stronę merytoryczną, to książka została podzielona na trzy rozdziały – Ciało, Duch, Otoczenie. Autorka zaznacza, że można zacząć od napawdy dowolnego z nich, ale by naprawdę zmienić swoje życie, wszystkie trzy muszą być ze sobą w harmonii.
Ja już wiem, że niebawem wrócę do tej lektury. Znalazłam w niej odpowiedzi na niektóre pytania, motywację do dalszej pracy nad sobą i wprowadzania zmian w życie oraz wiele porad, z których w najbliższym czasie skorzystam. Jeśli nie lubicie typowych poradników, w których autorzy jak mantrę powtarzają utarte frazesy, ale chcielibyście dowiedzieć się więcej na temat zmian w życiu, poprawy jego jakości etc., to koniecznie sięgnijcie po książkę „Jak zmieniłam życie w rok?”.
* zdjęcia pochodzą ze strony empik.com

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu: