Audiobook „Miłość niczyja” Sławomira Bogackiego i Marii Jurkiewicz

mlosc-niczyja-internetKsiążka, która jest bohaterem mojej dzisiejszej recenzji jest jedną z tych, które w wersji dźwiękowej wiele zyskują. „Miłość niczyja” Sławomira Bogackiego i Marii Jurkiewicz jest tytułem przepełnionym refleksjami, żalem i uczuciami. Dzięki czytającej audiobooka Joannie Gajór, „Miłość niczyja” jest jeszcze bardziej poruszająca.

Każdy z nas ma na swoim koncie dobre i złe decyzje życiowe. Nigdy nic nie układa się dokładnie tak, jak sobie zaplanowaliście. Przekonali się o tym bohaterowie książki „Miłość niczyja”. Obcy sobie ludzie, Anna i Morten mają wiele żalu do siebie samych i do losu. Czują się niezrozumiani i samotni, aż pewnego dnia trafiają na siebie podczas szkolnego spotkania po latach. Ten jeden weekend może zmienić ich życie na zawsze.

Jedna rozmowa, która zmienia wszystko

Pozornie mogłoby się wydawać, że Anna ma wszystko: skończone studia, zadbany dom i rodzinę. Jednak jeśli przyjrzymy się bliżej, jest pełna niepokoju. Mąż wielokrotnie udowadnia, że jako zajmująca się domem, nie wykonuje nic pożytecznego, a ona sama czuje się niespełniona zawodowo. Podczas wyjazdu na spotkanie klasowe zanurza się we wspomnieniach i przemyśleniach. Sama zaczyna odpowiadać sobie na wiele pytań, które dręczą ją latami.

Morten jest prezenterem radiowym. Nie ma rodziny, męczą go stany lękowe i samotność, które ucisza kolejnymi używkami. Ciągle odczuwa brak bliskiej osoby. Wcale nie ma ochoty jechać na szkolne spotkanie, jednak tam otworzy się na rozmowę z Anną, a to zmieni jego postrzeganie świata.

Wrażenia po audiobooku

Dwoje zranionych ludzi, dwie artystyczne dusze dławiące się swoją codziennością i jeden weekend… Tak, „Miłość niczyja” jest książką pełną wzruszeń i emocji. W moim odczuciu lektorka, Joanna Gajór, poradziła sobie znakomicie. Nie czytałam wersji papierowej, ale audiobook bardzo mnie do siebie przekonał. Ten tytuł jest przepełniony uniesieniami i całą gamą uczuć, a lektorka perfekcyjnie to oddała. Mam wrażenie, że dzięki jej interpretacji całą fabułę przeżywamy podwójnie.

A dla zachęty poniżej zamieszczam krótki fragment audiobooka:


Audiobook objęłyśmy patronatem medialnym dzięki współpracy z:

storybox