„Ajurweda w praktyce. Jak współcześnie stosować starożytną sztukę leczenia” Agnieszka i Maciej Wielobób

Kulturanki_Ajurweda_w_praktyce_recenzjaKażdemu kto interesuje się jogą obił się o uszy termin „ajurweda”, mocno z jogą powiązany, a także słyszał nazwisko Wielobób. Agnieszka i Maciej to uznani nauczyciele jogi oraz ajurwedy – oboje mają na swoim koncie wiele publikacji na te tematy, w tym również wydania książkowe. Ajurweda to starożytna nauka o życiu i długowieczności – autorzy próbują zachęcić do spróbowania ajurwedy i pokazują, jak ją zastosować w praktyce.

Czym jest ajurweda? Ten termin pochodzi z połączenia słów „ajur” (co oznacza „życie”) oraz „veda” („wiedza, nauka”). Spotkałam się z definicją, że ajurweda do holistyczna, starożytna indyjska medycyna, jednak jest to spore uproszczenie. Ajurweda jest sposobem życia w zgodzie z naturą, która w pierwszej kolejności stawia na profilaktykę, samoświadomość i uważność, a także na edukacji. Skupia się na diecie, aktywności fizycznej oraz pracy umysłowej, jako że te czynniki mają największy wpływ na ludzkie zdrowie.

Czytałam już kilka książek poświęconych ajurwedzie, jednak zwykle były to raczej książki kucharskie – większość treści stanowiły przepisy, poprzedzone rozdziałem wprowadzającym do świata ajurwedy, jej podstawowych założeń. Książka Agnieszki i Macieja znacznie głębiej wchodzi w temat, nie mam wrażenia, że autorzy prześlizgują się po nim po to, by przejść do kulinariów. Autorzy zdecydowanie postawili na merytoryczną wartość książki, dlatego jeśli chcielibyście naprawdę zrozumieć czym jest ajurweda, to ta lektura na pewno jest skierowana do Was.

„Ajurweda w praktyce” wyjaśnia czym ajurweda jest, a czym nie jest, omawia szczegółowo jej założenia, np. trzy dosze, jak utrzymać je w harmonii poprzez zastosowanie właściwej diety, z książki dowiecie się także czym są: parinama, brahmana i langhana, poznacie wpływ pranajamy oraz medytacji. Jako że ajurweda jest ściśle powiązana z jogą, nie zabraknie również kilku asan. Bardzo ciekawy jest rozdział o ziołolecznictwie, a także oczywiście garść przepisów – gdyby jednak było ich dla Was za mało, to Agnieszka Wielobób prowadzi ajurwedyjski blog kulinarny.

Tak jak wszystkie książki naukowe, które zostały napisane na nieco wyższym poziomie, mogą być dla niektórych zbyt skomplikowane, niemniej jednak Agnieszka i Maciej Wielobób dołożyli starań, aby „Ajurweda w praktyce…” została napisana językiem przystępnym dla zwykłego człowieka, który na śniadanie je jajecznicę na maśle z białym pieczywem i nie wie co to asany. Niemniej jednak każdy, kto choć cokolwiek wyciągnie z tej książki dla siebie, skorzysta na tym. W czytaniu takich książek nie chodzi o to, by porzucać cały dotychczasowych styl życia i w stu procentach przesiadać się na ajurwedę. Czasami wprowadzenie kilku drobnych zmian pomoże w codziennych dolegliwościach, które męczyły nas latami, a my nie wiedzieliśmy, jak się ich pozbyć. Autorka wyznaje zasadę, że najważniejszy jest w życiu zdrowy rozsądek, także na gruncie ajurwedy i jogi.


Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Sensus:

logo_sensus