Przepis na udaną Wigilię

konkurs-kafejka

Przed nami następny konkurs w świątecznym klimacie. Akcja książki, która dzisiaj zagra główną rolę rozgrywa się częściowo w gorącej Australii, częściowo w zaśnieżonym Edynburgu. Kto jest chętny na „Świąteczną kafejkę” Amandy Prowse?

Fragment recenzji: „Bea ma 53 lata, poznajemy ją tuż po śmierci męża. Kobieta prowadzi dobrze prosperującą kawiarenkę w Sydney. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a to znaczy, że nadchodzi czas magiczny, czas zmian i drugiej szansy. Grudzień, serce Australii i kawiarnia… ale jaki to ma związek ze świąteczną kafejką? A już w ogóle skąd śnieg na okładce? Ano właśnie – Bea postanawia podążyć za głosem serca i wybrać się w podróż do Edynburga, a wszystko przez tajemnicze listy osoby, która prowadzi „Świąteczną kafejkę” w tym europejskim mieście.” Więcej znajdziecie na naszej stronie.

A zadanie konkursowe w tej zabawie:

Przepis na udaną Wigilię

Odpowiedzi należy udzielać w komentarzu pod postem konkursowym na Facebooku. Czekamy na nie od 7 do 14 grudnia 2016 roku.

Nagrody:

3 x książka „Świąteczna kafejka” Amandy Prowse

Fundatorem nagród jest Wydawnictwo Kobiece.

Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.

kobiece

swiateczna-kafejka-72dpi

 

  • Wioleta

    Przepis na udaną wigilię to myśl przywołująca moje dzieciństwo,kiedy to tata szedł po choinkę a śnieg skrzypiał mu pod nogami.Mama krzątała się po kuchni i piekła smakowite pierniki i ciasta.Niestrudzenie przygotowywała sama całą wieczerze wigilijną.Dzieci nie mogły doczekać się na paczki pod choinką,które co roku były bardzo podobne..tata przynosił je z pracy.Wtedy jeszcze o tym nie wiedzieliśmy,ponieważ zawsze po wigilii kazał nam umyć rączki,a sam w tym czasie chował paczki pod choinkę,mówiąc,że dzieciątko je przyniosło,jak byliśmy w łazience.Ten moment dzielenia się opłatkiem,tak wzruszający ze łzami w oczach taty i mamy,którzy tak wiele robili,żeby te święta były najlepsze jak tylko mogli to zrobić.W tle kolędy i szopka z malutkim dzieciątkiem i barankami. Święta,który pachniały miłością i czuć było ten wszechogarniający podniosły nastrój i w tle słychać było „Bóg się rodzi”.Święta,które były symbolem pojednania,a my razem siedząc przy wielkim wspólnym stole uśmiechaliśmy się do siebie,to ciepło bijące z oświetlonej choinki,dawało iskrę w sercu,że święta to Czas dla Nas…rodziny i początek czegoś dobrego Narodzenia Jezusa.W szczęściu z możliwości bycia razem,ten wspaniały czas świąteczny spędzaliśmy,bez pośpiechu,w spokoju i radości. <3

  • jolanta murawska

    Święta
    zaczynam od zawsze od przygotowania mieszkania .Zaczyna w domu pachnieć
    płynami do prania ,czyszczenia mebli ,pastą do podłogi i pachnącymi
    ,swieżością firankami .Pózniej zabieram się z apieczenia pierniczków
    ,które pakuje w male kolorowe ,specjalnie
    do tego przygotowane i ozdabiane woreczki ,i rozdaję je najbliższym
    .Aby i u nich w domach pachnialo swietami -dla najlepszej kuzynki
    ,śasiadki która latem obdarowuje mnie warzywami z dzialki ,dla pani
    ekspedientki z osiedlowego sklepu oraz dla najbliższych memu sercu
    ,czyli moich kochanych wnusiów .Pózniej zabieram sie za przygotowanie
    sledzi w oleju ze swojskimi kiszonymi ogórkami i cebulką ,one muszą
    postać kilka dni ,wtedy sa lepsze .Po kolei ukladam sloiki ze sledziem
    po norwesku -pyszne ,oraz śledziki z marchewką ,pietruszką startą na
    tarce i majonezem .Tego nie moze zabraknąc .Ale wazne to zrobienie
    małych pierożków z kasża i grzybami -lepie je wczesniej ,gotuje i mrożę
    ,w wigilię tylko wrzuce na wrzątek i już gotowe .Pózniej dom zaczyna
    pachnieć bigosem ,którego nie może zabraknąc .W wigilie od rana w radio
    lecą kolędy ,choinka sie swieci ,stól rozciagnięty ,obrus biały ,stroiki
    ,talerze ,sztućce poukładane ,w garnku gotuja sie suszone jabłka i
    sliwki ,pachnie wigilijnym barszczem ,który dochodzi na piecu .Nastrój
    ,dekoracje ,zapachy ,to wszystko składa sie na magię swiat .Teraz tylko
    odswiętnie sie ubrac ,delikatnie jak na babcię przystało pomalować oko i
    czekac na gości .Bolesne jest to ,ze córka z rodziną w tym roku nie
    przyjedzie z Anglii ,ale na szczescie wynaleziono komputery i skypa
    ,chociaż tak na odleglośc ale będziemy razem .Wiem ,ze łezka w oku się
    zakręci ale dziekuje ,ze wszyscy sa zdrowi ,składamy zyczenia ,lamiemy
    sie oplatkiem ,poplaczemy i spiewając kolędy zasiądziemy do stolu .niby
    jesteśmy rozdzieleni a jednak razem -to magia swiąt to sprawiła .Dziekuję
    Bogu za rodzinę ,zdrowie ,dzieci i wnuki .
    W oczekiwaniu na Zbawiciela ,bądzmy pokorni ,cierpliwi, cisi.
    Czasu
    nie traćmy ,pracujmy wytrwale ,karczujmy zło w sobie jak drwale ,nie
    bójmy się cienia ,przyjdzie Miłość -i wyciśnie łzy radości nawet z
    kamienia
    Wigilia to dzień ,wybaczenia ,zapomnienia i najważniejsze ,niech to będzie dzień dobroci i miłosci .

  • Meg

    Przepis na wigilię

    Składniki:
    -minimum 4 niebagatelne osoby z poczuciem humoru,
    -swobodna atmosfera, przepełniona dobrą energią,
    -garść chęci zapomnienia o pracy i innych problemach,
    – 24 świeczki oraz gałązki żywej choinki, dla stworzenia nastroju,
    -12 potraw, które wszyscy uwielbiają, ale nie są one „tradycyjne”,
    -dużo ciepłych i zimnych napojów,
    – kilka miłych niespodzianek-drobiazgów,

    Wykonanie:
    Dokładnie połączyć wszystkie składniki, dobrze się bawić i cieszyć wspólnie spędzonym czasem :)

  • Kaja

    Udana Wigilia… To my z uśmiechem na twarzach! Że karp sie przypalił? A może dzieci prosily żeby go nie zabijać? Uszka sie rozgotowały , ale makowiec jest przepyszny jak zawsze zresztą ;) ! Wigilia to czytanie Biblii , spożywanie posiłku w atmosferze miłości i ciepła jakie powinna dawać rodzina, kolędowanie i prezenty. Nie ważne, że w tym roku Mikołaj pewnie znów nie trafi kilka razy… Ważne, że pamiętał!!
    Pamiętajcie jaka Wgilia taki cały rok… Bądźcie blisko siebie !