Pim i Pom zawitają do polskich kin

pim_pom-plakat_b1-page-001Już za kilka dni na ekrany kin trafi film animowany zupełnie różniący się od wszystkich najnowszych produkcji. Co ciekawe treść i wykonanie spodoba się kilkuletnim dzieciom i… ich rodzicom. Zwłaszcza tym, którzy mają sentyment do prostej grafiki takich bajek jak „Reksio”, czy „Krecik”. Poznajcie dwa kotki, które nie potrafią trafić do domu. Zapraszam na przedpremierową recenzję filmu „Pim i Pom”.

„Pim i Pom” reżyserii Gioi Smid, to przygodowy film animowany produkcji holenderskiej. Na ekranach polskich kin pojawi się 3 marca 2017 roku. Macie ochotę poznać dwa niesforne i zagubione kociaki? Jesteście ciekawi, czy w bajce dedykowanej najmłodszym jest miejsce na czarny charakter?

Zmącony koci żywot

Główni bohaterowie to Pim i Pom, dwa różniące się pod względem wyglądu i charakteru kotki, które mają bezpieczny dom i kochającą je panią. Jednak wizyta dwóch dziewczynek o niecnych zamiarach wobec zwierzaków, Treesje i Sjaantje, burzy harmonię kociaków. Podczas pikniku, na który pani pozwoliła zabrać dziewczynkom Pima i Poma, koty słyszą rozmowę na temat tego, aby upozorować ich zniknięcie. Po co? Ponieważ same chciałyby mieć zwierzaki.

Koty słysząc te nowiny, postanawiają uciec. Jako zwierzęta domowe nie wiedzą, jak poradzić sobie w lesie i w mieście, przez co przeżywają wiele przygód. Na ich drodze pojawiają się różne mniej lub bardziej przyjazne zwierzęta, a cel jest jeden – wrócić do domu.

Urok tkwi w prostocie

Film jest pełen przygód, akcja jest dynamiczna, a jednocześnie jest tak skonstruowany, że podoba się nawet kilkulatkom. Dlaczego? Język jest prosty i zrozumiały dla dziecka, podobnie jak grafika. Pozornie można by uznać, że film animowany z tak narysowanymi bohaterami wtedy, kiedy komputery pozwalają na fantazyjne tworzenie postaci, jest nieciekawy. Jednak w tym przypadku ma to swój nieodparty urok i uważam to za wielką zaletę tej produkcji.

Film porusza tematy przyjaźni, odpowiedzialności, czy tęsknoty za domem. Pojawia się kilka prostych i rytmicznych piosenek, które polubi każdy maluch. Do tego szczypta poczucia humoru i otrzymujemy film prosty w konstrukcji, z jasnym przekazem, który spodobać się może całej rodzinie.


Film został przez nas objęty patronatem medialnym dzięki współpracy z:

vivarto

pim6

pim5

pim4
pim