Jak oglądać filmy Marvela vol. 2

Przyszła pora na wprowadzenie Was w drugą fazę kinowego uniwersum Marvela. W poprzednim artykule przybliżyłem Wam nieco kolejność, w jakiej powinno się obejrzeć filmy pierwszej fazy MCU oraz po części wdrożyłem Was w zarys poszczególnych ekranizacji. Dziś przechodzimy do fazy drugiej.

Druga faza MCU to takie filmy jak Iron Man 3, Thor: Mroczny świat, Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz, Strażnicy Galaktyki, Avengers: Czas Ultrona oraz zamykający tę fazę i jednocześnie wprowadzający do naszego świata cudów nowego bohatera, Ant-Man. Postaram się nie sprzedać Wam całej historii i, jak poprzednim razem, opiszę Wam tylko kilka kluczowych wątków z każdego z tych filmów. Resztę zostawię Wam do odkrycia poprzez oglądanie tego świata na ekranach. Wystarczy tego pisania o niczym. STARTUJEMY!

Iron Man 3 (2013)

Trzecie spotkanie z Tonym Starkiem zaczynamy od wizyty w stolicy Szwajcarii, Bernie, gdzie Stark świętuje Sylwestra. Poznaje tam utalentowaną panią botanik, Mayę Hansen oraz niejakiego Aldridge’a Killiana, z którym umawia się na spotkanie na dachu budynku, po czym totalnie go olewa. W teraźniejszości pojawia się groźny terrorysta Mandaryn, który chce ukarać Amerykę, ujawniając przy tym wszystkie brudy, jakie Wujek Sam ma za paznokciami. Były ochroniarz Tony’ego, Happy, zostaje ranny w wybuchu, jak się później okazuje, nie bomby a człowieka ulepszonego genetycznie przez Mandaryna. Żelazny człowiek dowiaduje się o tym, po czym grozi Mandarynowi. W efekcie tego zostaje zniszczony jego dom, a on sam o mało nie umiera na dnie oceanu. Jakimś cudem ocalały Stark, naprawia swoją zbroję i próbuje uratować sytuację.

Thor: Mroczny Świat (2013)

Następną z kosmicznych przygód z Thorem zaczynamy, gdy nasz heros kończy właśnie porządki we wszystkich dziewięciu królestwach. Wiem, co pomyślicie, skoro kończy, to o czym będzie film? Możecie być spokojni, bo Thor nigdy się nie nudzi. Właśnie zaczyna się koniunkcja planet, czyli ich kosmiczne połączenie. Raz na kilka tysięcy lat, wszystkie planety łączą się przez niewidzialne dla większości portale. Dr Jane Foster, dziewczyna Thora, którą poznaliśmy w pierwszej części, zaczyna nieświadomie badać to zjawisko i wpada w tarapaty. Gdy przenosi się przez portal, do jej organizmu wnika Ether. Co to Ether? Nic innego, jak kolejny z naszych kamieni nieskończoności. Ether, gdy tylko się uaktywnia, budzi jednocześnie mroczne elfy, które teoretycznie, dawno temu wybił ojciec Odyna, ale jednak gdzieś się kilku ukryło i w uśpieniu czekali na okazję do zemsty.

Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz (2014)

Steve Rogers wraz z Czarną Wdową, Runlowem i kilkoma agentami, odbija z rąk terrorystów pływający kosmodrom Lemurian Star, z którego Czarna Wdowa zabiera kopię zapasową danych Tarczy. Kapitanowi jest nie na rękę, że Fury to przed nim ukrył i dochodzi do ich konfrontacji. W następstwie tego Nick pokazuje Rogersowi trzy, uzbrojone w działa dalekiego zasięgu, lotniskoptery, które mają latać po orbicie i wyszukiwać cele, zanim jeszcze popełnią zbrodnię. Nie jest to pomysł, który mógłby się spodobać bardzo praworządnemu Kapitanowi. Zabiera on manatki i jedzie pomyśleć. Odwiedza Peggy Carter, swoją dziewczynę sprzed siedemdziesięciu lat, a następnie niedawno poznanego Sama Wilsona (późniejszego Falkona). W międzyczasie Fury podejrzewa, że coś może być nie tak z operacją „Wizja”, czyli właśnie lotniskopterami i próbuje coś zdziałać w tej sprawie. Zostaje zaatakowany przez znaną z pierwszej części Kapitana, Hydrę i ledwo ucieka. Nie mając dokąd pójść, udaje się do domu Rogersa, gdzie przekazuje mu dane z kosmodromu i zostaje zabity przez Zimowego Żołnierza. Tak, wiem, szkoda chłopa, ale nie martwcie się. Nie jest to nasze ostatnie spotkanie z Samuelem L. Jacksonem, czyli Furym, ale przecież nie mogę zdradzić Wam wszystkiego. To było wyłącznie jakieś 30 z 215 minut, bo tyle trwa film, bawcie się dobrze.

Strażnicy Galaktyki (2014)

Po raz kolejny MCU rozrasta się o nowe planety i bohaterów. Tym razem poznajemy ich aż piątkę. Ale po kolei. Na pierwszy rzut idzie Peter Quill, czyli, jak sam siebie nazywa, Star – Lord. Gdy był młody, został uprowadzony z Ziemi i od tamtej pory był szkolony na łowcę, inaczej złodzieja i poszukiwacza. Odnajduje on bardzo stary glob na zlecenie handlarza antyków, ale przed odlotem z planety Morag, na której to właśnie znalazł przedmiot, zostaje zaatakowany przez sługę głównego zbira tego widowiska, Ronana, fanatycznego Cree (rasa obcych, która uznaje się za wyższą od reszty). Chce on zdobyć glob dla niejakiego Thanosa, aby ten zniszczył dla niego planetę. Tak, wiem, strasznie to wszystko pokręcone. Quillowi udaje się jakimś cudem uciec, ale Broker, który miał kupić od niego glob rezygnuje z umowy, gdy tylko dowiaduje się, że to Ronan chce owy glob. Po przedmiot zostaje wysłana jedna z córek Thanosa, Gamora, której też nie udaje się jego zdobyć. Do całej akcji włączają się łowcy nagród – zmutowany szop pracz Rocket i, jak go opisuje przed chwilą wymieniony, skrzyżowanie drzewka szczęścia z gorylem, czyli człekokształtna roślina imieniem Groot. Chcąc schwytać Quilla dla nagrody, robią takie zamieszanie, że sami zostają aresztowani przez siły policyjne planety Xandar i zesłani na 20 lat ciężkich robót do więzienia Kyln. Na tym zakończę opis tego filmu i nie sprzedam Wam, kto stanie się kim i dlaczego, bo zepsułbym wam całą frajdę. Napiszę tylko, że na tę chwilę, nie ma jasnego połączenia tego filmu z całą resztą MCU, ale pojawi się ono nieco później. Bedzie to nic innego, jak kolejny z kamieni nieskończoności. Tak, wiem, wychodzi nam na razie seria filmów o kamykach, ale i tak warto.

Avengers: Czas Ultrona (2015)

Znana nam już ekipa Herosów odbija berło Lokiego z rąk barona Von Strakera, czyli człowieka, który dzięki mocy berła, stworzył dwoje super ludzi i mnóstwo nowoczesnej broni. Wszyscy są zadowoleni, ale przed powrotem Thora do Asgardu, Stark organizuje imprezę, żeby uczcić zwycięstwo. Jednocześnie z Bannerem zaczynają badać owo berło. Dochodzą do wniosku, że jest to źródło wiedzy Strakera i w połączeniu z Jarvisem może posłużyć, jako sztuczna inteligencja do ich tajnego projektu obronnego planety o nazwie Ultron. Nie udaje im się tego dokonać i udając się na zaplanowaną „biesiadę”, zostawiają pracę w „rękach” Jarvisa. Ten zostaje rozerwany na strzępy, a Ultron uznaje, że aby uratować świat, ludzie i Avengersi muszą wyginąć. Film od pierwszych minut trzyma w napięciu i zachwyca wszystkim, czym Marvel potrafi. Koniec spoilerowania, czas na oglądanie.

Ant-Man (2015)

Jak przystało na film wieńczący drugą fazę MCU, znowu poznajemy całkowicie nowego bohatera, a jest nim tym razem Scott Lang. Tak właściwie to jeszcze nie do końca, gdyż w momencie, gdy go poznajemy, wychodzi dopiero z więzienia, gdzie spędzał wyrok za włamanie, kradzież i hakerstwo. Co prawda robiąc to zachował się jak Robin Hood, gdyż firma, którą zhakował, okradała własnych klientów, ale nie uchroniło go to przed odsiadką. Dostaje jednak od losu drugą szanse, kiedy Hank Pym, naukowiec i wynalazca serum zmniejszającego, które oficjalnie nie istnieje, potrzebuje umiejętności Scotta. Wszystko po to, aby sekret jego serum nie dostał się w niepowołane ręce. Jak zwykle film jest pełen humoru oraz szybkiej akcji i na pewno będziecie kończyć jego oglądanie z uśmiechem na twarzy.

Jest to już koniec drugiej fazy MCU. Rozwija się ono w bardzo szybkim tempie i na pewno jeszcze nie raz, zarówno Was, jak i mnie, zaskoczy. Już wkrótce przeczytacie kolejny artykułu, który będzie opisywał trzecią fazę uniwersum. Jeśli interesuje Was, co tam znajdziecie, to już niedługo zaspokoicie swoją ciekawość. Ale też nie do końca, bo trzecia faza, po prostu, wciąż trwa. Wliczając Avengers: Infinity War, którego premiera będzie mieć miejsce pod koniec kwietnia, przed nami są jeszcze co najmniej cztery filmy. A to tylko czas do końca przyszłego roku. Zapraszam do następnego artykułu i po raz kolejny życzę świetnej zabawy przy odkrywaniu świata cudów Marvela.


źródło grafik: filmweb.pl, Marvel Studios [Public domain], via Wikimedia Commons