Poczytaj mi, mamo – księgi czwarta i piąta

Kto z Was ma ochotę na sentymentalną podróż w czasie do dzieciństwa? Wycieczkę organizuje wydawnictwo Nasza Księgarnia. Wsiadacie?

Historii z serii „Poczytaj mi, mamo” chyba nie trzeba przedstawiać nikomu, kto urodził się przed rokiem 1990. Pierwsze książeczki z tej serii wydawane były już w 1951 roku. Najbardziej charakterystyczną cechą był ich format, gdyż wydawane były w wersji kwadratu o bokach długości szesnastu centymetrów. Tył okładki był również bardzo charakterystyczny. Znajdowały się na niej cztery napisy „Poczytaj mi mamo”, kilka sztuk logo wydawnictwa Nasza Księgarnia w mini wersji oraz kolorowe, fikuśne rysunki – ptak, koniczynka, rybka, domek, motyl, serduszko, kwiatek oraz zając (a przynajmniej na zająca zawsze mi to wyglądało).

W 2010 roku wydawnictwo wznowiło serię, wydając ją w nieco zmienionej formie. Zmienił się ich format (kształt prostokąta) a bajki zostały połączone w tomy po dziesięć bajek. W 2017 roku wydawnictwo ponownie wznowiło serię, wracając jednak do pierwotnego formatu, czyli 16cm x 16cm, zachowując użyty już pomysł na wydanie historii w formie ksiąg po dziesięć bajek w jednym tomie. Przepiękna twarda oprawa od pierwszego spojrzenia przypomina te książeczki, które możecie pamiętać z własnego dzieciństwa. Każda księga jest w innym kolorze, dzięki czemu nie pomylimy części. Obecnie na rynku dostępne jest pięć tomów.

W księdze czwartej znajdziecie bajki „Stefek Burczymucha”, „Piernikowy rycerz”, „Niezwykłe zdarzenie”, „O Ali, Wojtku, kocie i rysowaniu na płocie”, „Błękitna tajemnica”, „Pierwszy spacer”, „Pomysł”, „Chory kotek”, „Nie zjem cię, jak opowiesz” i „Parasol”.

W księdze piątej znajdziecie bajki „Pan Maluśkiewicz i wieloryb”, „Kredki”, „Wielka przygoda małej Zosi”, „Bijacz”, „Mokry łakomczuch”, „Malowany ul”, „Dom”, „Księżycowy koncert”, „Babcia na hulajnodze” i „Ślimak”.

Każda bajka wygląda tak, jak dawniej. Zawiera oryginalną okładkę i ilustracje, które mogliście znaleźć w treści bajki. Oprócz tego, na końcu każdej księgi znajdziecie biogramy ich twórców.

To idealny prezent dla każdego dziecka bez względu na okazję. Pozwólcie im poznać przepiękne i mądre historie, które sami czytaliście jako dzieci. To także znakomity sposób na utrwalanie samodzielnego czytania przez uczące się tego dzieci. Duża i czytelna czcionka jest do tego wprost stworzona.

Dla mnie jest to okazja cofnąć się do czasów dzieciństwa i przypomnieć sobie te wszystkie historyjki, które tak bardzo lubiłam, a dla mojej córki to możliwość poznania bajek, które jej mamie czytała jej babcia.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy wydawnictwu