Pieskie sprawki psiaków ze schroniska – „Psierociniec” Agata Widzowska

Mali i duzi fani czworonogów koniecznie muszą sięgnąć po „Psierocieniec” Agaty Widzowskiej. Książka jest pełna ciepłych opowieści o życiu zwierząt w schronisku, a jej narrator, Remik, jest pieskiem, który istnieje naprawdę. Podobnie jak znaleźć można na mapie Polski ośrodek terapeutyczny Psierociniec. Jesteście ciekawi, co znajduje się wewnątrz tego tytułu?

Remik to nie jest zwykły pies. Oooo nie, Remik to pies… poeta. Układa wiele wierszy dla swoich kompanów ze schroniska. Są one wplecione w ciekawe historie, z których czytelnik dowiaduje się, jak wygląda życie zwierzaków w takim miejscu. Jak są pielęgnowane, jak bardzo marzą o domu, jakie mają zabawy i co je rozśmiesza. Remik wierzy w to, że jego wiersze pomagają w znalezieniu domu. Układa je więc dla każdego zwierzaka, a jego przyjaciele trafiają do nowych rodzin, a co będzie z nim?

Jak troszczyć się o zwierzęta?

Chociaż jest to przede wszystkim bajka, książka dla dzieci, jest w niej wiele wartościowych treści. W trakcie jej czytania łatwo zauważyć jak ważną rolę pełni przyjaźń, lojalność, troska o innych. Ale poza stymulowaniem rozwoju emocjonalnego jest coś jeszcze. Autorka serwuje w treści dużą dawkę tego, jak należy troszczyć się o psiaka. Mówi o tym, jak się nim opiekować, kiedy trzeba iść do weterynarza, jak go karmić i wiele, wiele innych.

„Mijały dni. Pogoda stawała się coraz bardziej nieznośna i coraz częściej wiatr gwizdał nam do snu. Każdy pies w boksie miał swoją budę, ale dach mojej był stary i dziurawy. W nocy czułem chłód i wilgoć, może dlatego, że byłem małym, chudym pieskiem, a może dlatego, że nie byłem przyzwyczajony do spania na dworze. Nie pomagało dmuchanie w łapy ani zagrzebywanie się pod cienkim kocem. Dygotałem z zimna, a zęby dzwoniły mi w pyszczku: dzyń, dzyń, dzyń”.

Atrakcyjna treść i grafika

„Psierociniec” to fantastyczny tytuł dla rodziców, którzy chcą podsunąć dzieciom coś wartościowego i lekkiego jednocześnie. Warto go przeczytać także wtedy, kiedy w domu ma się pojawić czworonożny domownik. Dzięki tej książce dziecko będzie miało większą świadomość tego, z jakimi obowiązkami będzie się to wiązało. Na większą atrakcyjność treści wpływa to, że opowieści są przeplecione śmiesznymi rymowankami. Do tego dochodzą barwne ilustracje na każdej stronie. Całość jest bardzo przyjemna w odbiorze i bardzo podoba się i mi i mojemu dziecku.

 


Za książkę do recenzji dziękujemy: