Dziewczyny mistrzyniami w programowaniu

Czy kodowanie jest dla facetów? Absolutnie nie! W naukach ścisłych kobiety coraz powszechniej się udzielają, a zachętę ku temu mogą dostać i dziewczynki. Ostatnio przeczytałam książkę „Dziewczyny kodują. Kod przyjaźni”, którą napisała Stacia Deutsch. Na jej stronach szkolne uczennice nie tylko interesują się tym tematem, ale chodzą na kółko zainteresowań z programowania.

Zanim przejdę to samej treści, muszę to napisać – ta książka to genialne połączenie wciągającej fabuły i pierwszych kodów. Zawiera wiele treści, które wystarczy przenieść do komputera i… cieszyć się własnym programem. Autorka miała wprost rewelacyjny pomysł, a po lekturze sama zaczynam co nieco rozumieć z tego zakresu.

Tajemnicze wiadomości

Bohaterkami są uczennice jednej ze szkół, które z różnych powodów postanawiają dołączyć do kółka programowania, jakie prowadzi pani Clark. Grupa uczestników zostaje podzielona na kilka zespołów, a Lucy, dziewczyna, która jest narratorką książki, ani trochę nie jest usatysfakcjonowana zaproponowanym podziałem. Równie zawiedziona jest całymi pierwszymi zajęciami, ale kiedy ktoś zaczyna podrzucać jej dziwne liściki, wszystko nabiera rumieńców. Nie są to zwykłe karteczki, jakie pisze się w szkole. One dotyczą…. programowania, a zawartość przypomina język kodowania. Już w pierwszej wiadomości ktoś pisze do Lucy, żeby podążała za wskazówkami, a nauczy się programować. Kto to jest i jaki jest jego cel?

„- Tak. Ale list mówi: „Dopóki są piłki, uderz w piłkę”.

– To nie ma końca – odparłam, masując sobie ramię. Można by tak wiecznie.

– Może właśnie o to chodzi? – myślała na głos Sophia. Pokazała mi pęcherz na swojej prawej dłoni. – Zasada ta sama co w grze komputerowej: grasz, dopóki nie zmarnujesz wszystkich żyć lub nie minie czas. Co sądzisz o tym, żeby odłożyć sprzęt i zastanowić się, jaki ma to związek z programowaniem?”

Przygoda, która uczy

Jak już wspomniałam jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak cała książka została skonstruowana. Jest w niej świetna przygoda, która wciągnie wszystkie młode czytelniczki, jest tajemnica, która jest do rozwiązana. No i są trudne pojęcia opisane wyjątkowo prostym językiem, a który został przełożony na bardzo obrazowe przykłady. Ze swojej strony „Dziewczyny kodują” mogę polecić i jako ciekawą powieść i jako coś, co rozwija i poszerza wiedzę z zakresu programowania.


Za książkę do recenzji dziękujemy: