Rękodzieło – nie tylko pasja, ale również sposób na zmianę swojego życia

paulina_rękodzieło„Musimy mieć pasję, żeby wyzwolić entuzjazm potrzeby do skutecznego działania i realizacji celów i marzeń! ” – autor nieznany

Zapytacie – dlaczego jest to aż tak ważne? Odpowiedź nie jest taka prosta i jednoznaczna. Każdy człowiek znajdzie inną definicję pasującą i odnoszącą się wyłącznie do niego oraz jego życia. Dla mnie pasja to oderwanie się od rzeczywistości, robienie tego, co kocham, co daje mi satysfakcję i radość. Wzbogaca moje życie i pozwala choć na chwilę stać się kimś zupełnie innym, niż tylko „szarym człowiekiem”. Właśnie dlatego, że jest ona dla każdego czymś zupełnie innym, pozwala zrozumieć jaka jest wyjątkowa i potrzebna.

W moim dzisiejszym artykule chciałabym przybliżyć Wam piękne hobby, które często uznawane jest (choć niesłusznie!) za staroświeckie i niemodne… Czyli rękodzieło. Haft, szycie, szydełkowanie – nie mają przed moją bohaterką tajemnic. Nazywa się Paulina, pochodzi z Jeleniej Góry, jednak od kilku lat mieszka we Wrocławiu. Ma 23 lata, studiuje aktualnie dwa kierunki studiów – fizjoterapię oraz kosmetologię, a cały swój wolny czas poświęca na samorozwój i realizację marzeń.

Kiedy poznałam Paulinę oraz miałam okazję obejrzeć jej prace (nawet jeden obrazek wykonany przez nią dla mojej córki wisi u mnie w mieszkaniu) – byłam zachwycona. Z pozoru drobna i niepozorna dziewczyna, potrafi wyczarować cudeńka, które zachwycają mnie każdego dnia coraz bardziej. Wspaniałe jest to, że nie poprzestaje na jednej umiejętności. Codziennie wymyśla nowe sposoby na to, aby poszerzyć swoją wiedzę wciąż się rozwijać.

Jej przygoda z rękodziełem rozpoczęła się od wyszywania metodą krzyżykową jeszcze podczas czasów licealnych. Początkowo wykonywała jedynie bałwanki – ozdoby na choinkę, przeznaczone na prezenty Bożonarodzeniowe dla rodziny. Jednak z upływem czasu jej pasja pogłębiała się, ściana zapełniała coraz to nowszymi i ciekawszymi haftami, którymi często obdarowywała najbliższych.

Pewnego dnia doszła do wniosku, że sam haft to dla niej za mało. Zawsze chciała nauczyć się szydełkować, robić na drutach, szyć na maszynie… Postanowiła więc pójść w tym kierunku i zainwestować w siebie. Choć wiele osób uważało, iż jest to staroświeckie, jednak ona nie zrażała się negatywnymi komentarzami, ponieważ odkryła coś, co dawało jej chęć do życia, dzięki czemu mogła się codziennie rozwijać, iść do przodu. To właśnie jest PASJA. Dzięki niej nauczyła się, co to jest ciężka praca, wytrwałość i przede wszystkim ogromna pokora. Do tej pory była raczej typem człowieka, który szybko rezygnował z zadań, których realizacja przysparzała wielu kłopotów i zbyt długo trwała . Dziś, jak sama często mówi, stała się osobą, która dąży do celu, nie patrząc na to ile wysiłku i pracy będzie ją to kosztować. To właśnie ta satysfakcja z samej siebie i swoich osiągnięć daje jej napęd do życia i wiarę we własne możliwości.

Kolejnym krokiem jaki podjęła, aby realizować swoje marzenia był kurs szycia na maszynie (gdzie nabrała wielu przydatnych umiejętności, dzięki którym dziś może pochwalić się samodzielnie uszytymi poszewkami, spódnicą, spodniami itd.) oraz szydełkowania. Jak sama przyznaje właśnie ten drugi był dla niej największym wyzwaniem, ponieważ wielokrotnie podejmowała próby opanowania tej trudnej sztuki, niestety zawsze bez widocznych rezultatów. Postanowiła, ze tym razem będzie inaczej i udało się!

Paulina jest typem perfekcjonistki i wszystko chce zrobić najlepiej, jak potrafi, jednak jak sama przyznaje, kiedyś nie potrafiła przyjmować porażek. Dzięki rozwojowi swojej pasji nauczyła się ogromnego dystansu – do samej siebie, ludzi ją otaczających oraz swoich niepowodzeń. Pozwoliło jej to zmienić zupełnie swoje życie. Pasja nie stała się po prostu zwykłym hobby, ale jest dla niej czymś więcej – sposobem na zrozumienie świata. Jak sama mówi, jej mottem stały się słowa „Do what You love, Love what You do” (tłum. „rób co kochasz, kochaj to, co robisz”), bo właśnie dzięki swojej nietypowej pasji czerpie satysfakcję z życia, osiąga coraz to nowe cele, plany i marzenia, do realizacji których uparcie i cierpliwie dąży.

Pasja powinna towarzyszyć nam każdego dnia. Patrząc na przykład Pauliny, łatwo uświadomić sobie, jak wiele w naszym życiu zależy od nas samych. Zamiast zamykać się na szczęście – zasłaniając się nie lubianą pracą, czy jakimiś życiowymi niepowodzeniami – warto znaleźć coś, co nas odmieni, odpręży, pozwoli zapomnieć o problemach dnia codziennego, a przy tym da nam ogromną satysfakcję i chęć do życia. Wtedy wszystko stanie się łatwiejsze i przyjemniejsze.

Rękodzieło – mimo że przez wielu uważane jest za niemodne – pozwala nauczyć pokory i ogromnej cierpliwości, uświadamia, iż każdy z nas przy odrobinie chęci jest w stanie wyczarować coś z niczego. Nie trzeba wydawać ogromnych pieniędzy na specjalistyczne kursy – można szkolić się samemu, w domu – w dobie Internetu dostępnych jest wiele darmowych filmików instruktażowych, gazetek specjalistycznych oraz innych podobnych materiałów. Warto mieć taką pasję, ponieważ radość z każdego wykonanego dzieła oraz możliwość wręczenia go bliskiej osobie daje nieocenioną satysfakcję, dumę oraz radość.

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia bloga naszej bohaterki:
http://rudy-krzyzykowy-swiat.blogspot.com